yerba mate la merced barbacua zdjęcie opakowania

Yerba mate La Merced Barbacua – recenzja

Jakiś czas temu opublikowałem recenzję La Merced de Monte. Przy okazji obiecałem, że zajmę się pozostałymi wariacjami tej argentyńskiej marki. Zgodnie z zapowiedziami dziś wracam do La Merced. Tym razem weźmiemy pod lupę yerba mate La Merced Barbacua. Zapraszam do lektury!

Yerba mate La Merced Barbacua – informacje ogólne

Profil marki La Merced przedstawiłem recenzując niedawno wariację de Monte. Jeżeli jej nie czytaliście, zajrzyjcie tutaj. Żeby się nie powtarzać, dziś nieco szybciej przejdziemy do konkretów odnośnie wrażeń zapachowych i smakowych oraz właściwości. La Merced Barbacua to, jak sama nazwa wskazuje, dymna yerba mate preparowana w tradycyjny sposób nad paleniskiem. Czy w takim razie, mimo argentyńskiego rodowodu, bliżej jej do paragwajskich yerb? Przekonajmy się. Po otwarciu paczki oczom ukazuje się susz o niewielkiej ilości pyłu i patyczków (jest ich góra 10%) i jednolitej strukturze. Cechuje się zielonkawym, nieco bladym kolorem. Jego aromat jest przyjemny i wyważony. Czuć, że całość została poddana długiemu leżakowaniu. Brakuje tu jednak charakterystycznej wędzonej nuty, której można spodziewać się po yerbie typu barbacua.

yerba mate la merced barbacua zdjęcie opakowania

 

Yerba mate La Merced Barbacua – smak i właściwości

Po dodaniu ciepłej wody przyjemny aromat nieco zyskuje na intensywności. Spodziewałem się jednak znacznie bardziej wytrawnych wrażeń smakowych. La Merced Barbacua wydaje się lekko słodka. Zdecydowanie nie uświadczymy tu kwaskowej ani silnie goryczkowej nuty. Jednocześnie, yerba pozbawiona jest roślinnego charakteru i nie ma nic wspólnego z popularnymi mate green czy chimarrao. I tak dochodzimy do głównego zarzutu jaki mam wobec La Merced Barbacua. Otóż jest yerbą dość nijaką; zbyt wytrawną na typową „argentynkę”, jednocześnie brakuje jej wyrazistości paragwajskiej mate. Co najgorsze, choć przy pierwszych zalaniach jest niezła, po “przelaniu” ok. 0,5 litra wody traci walory smakowe i energetyczne. Pobudzenie od początku nie było jednak zbyt intensywne. Trudno być tu szczególnie obiektywnym, lecz takie przynajmniej odniosłem wrażenie.

susz yerba mate la merced barbacua

 

Yerba mate La Merced Barbacua – werdykt

La Merced Barbacua to przyjemna, lecz trochę nijaka yerba mate. Wedle zapewnień producenta powinna przypominać dymne i goryczkowe produkty z Paragwaju. W praktyce plasuje się gdzieś pomiędzy paragwajskimi a argentyńskimi klimatami. Komu ją polecam? Może przypaść do gustu fanom yerb z Argentyny, którzy chcieliby rozpocząć przygodę z bardziej wytrawnymi i mocniejszymi produktami. Niestety niektórych może odstraszyć cena. Marka La Merced jest sprzedawana jako produkt “premium” i trudno będzie ją dostać za kwotę niższą niż 25 zł za pół kilo suszu.

Ocena końcowa: 6 / 10

Nazwa: La Merced Barbacua
Producent: Las Marias
Kraj pochodzenia: Argentyna
Orientacyjna cena w Polsce: 25-30 zł

Dodaj komentarz