Jaka jest najlepsza yerba mate? Klasyczne produkty, które polecam.

Jaka jest najlepsza yerba mate? Często słyszę podobne pytania od osób, które rozpoczynają swoją przygodę z ostrokrzewem. Oczywiście nie ma jednej odpowiedzi, a głównym kryterium zawsze pozostanie indywidualny gust  każdego z nas. Jako że jednak miałem jednak okazję skosztować większości dostępnych w Polsce produktów,  moje trzy grosze mogą okazać się dla Was pomocne. Która yerba mate smakuje najlepiej? Jaką yerba mate kupić W tym tekście postaram się udzielić odpowiedzi!

Klasyczne yerba mate to, w najszerszym rozumieniu, produkty pozbawione dodatków smakowych lub funkcjonalnych. Zaliczymy więc do tej grupy każdy dymiony susz typu despalada, elaborada, suave, selección especial itp. Krótko mówiąc wszystko to, co składa się w 100% z ostrokrzewu paragwajskiego. Proporcje patyczków, pyłu i listków to już mniej istotna kwestia. Zapewniam, że w zestawieniu nie ograniczę się do wyboru jednej, najlepszej yerba mate. Mając do dyspozycji całe bogactwo latynoskich naparów, podjęcie takiej decyzji byłoby trudne. Dla spójności tekstu i czytelniczego komfortu postanowiłem jednak wprowadzić jakiś podział. Co kraj to obyczaj, te słowa są jak najbardziej trafne także w naszym mateistycznym światu. Zdecydowałem więc, że przyjrzymy się yerba mate ze względu na region ich pochodzenia.

Najlepsza yerba mate z Argentyny

Zacznę od Argentyny, tam mieszkałem i tamtejsze produkty znam jak własną kieszeń. Jaka argentyńska yerba mate jest zatem najlepsza? Cóż, od lat moim faworytem jest niezmiennie Rosamonte. Produkowana przez przedsiębiorstwo Hreñuk marka cieszy się pozycją regionalnego lidera sprzedaży. Nic dziwnego, jest znakomita i – według mnie – stanowi ucieleśnienie mateistycznego kunsztu Argentyny! Klasyczna Rosamonte dostępna jest w kilku wersjach. Prócz tradycyjnej Elaborady i Despalady mamy jeszcze łagodną wersję Suave oraz Selección Especial z najwyższej jakości suszem leżakującym dłużej niż standardowe 12 miesięcy (najczęściej 18-24). W takim wydaniu mate smakuje mi najbardziej, dlatego skupię się właśnie na niej. Jak leżakowanie wpływa na smak produktu? Wraz z upływem czasu listki tracą swoją sprężystość i witalność, yerba staje się nieco łagodniejsza, lecz – co dość istotne – wcale nie ujmuje to jej energetycznemu potencjałowi. Rosamonte Selección Especial jest chyba najlepszym odzwierciedleniem ewolucji smakowej jaka zachodzi pod wpływem dłuższego leżakowania. Łagodność “specjalnie wyselekcjonowanej” odczuwamy już przy pierwszych łykach. Dymno-wytrawna dominanta odrobinę słabnie robiąc miejsce dla wcześniej nieco przytłumionych organiczno-trawiastych bukietów. Właściwie każde zalanie (dolewkę zrobiłem trzy razy) przyniosło inne wrażenia smakowe. W końcowej fazie poczułem nawet dozę przyjemnie relaksującej słodyczy. Zawartość kofeiny plasuje się na poziomie 1 miligrama na 100ml, co jest solidną, typową dla produktów z Argentyny dawką, która powinna zadowolić większość użytkowników. Co ważne, Rosamonte jest dostępna praktycznie we wszystkich szanujących się sklepach internetowych z yerba mate. Jeśli jeszcze jej nie próbowaliście, koniecznie pozwólcie sobie na taką przyjemność!

Najlepsza paragwajska yerba mate

“Goryczka!” – w przypadku większości mateistów te właśnie słowa cisną się na usta na samą myśl o produktach z Paragwaju. Dlaczego tak jest? Niewielki kraj położony jest głęboko w interiorze, przez co odnotowuje się tam znacznie wyższe temperatury niż choćby w Urugwaju i Argentynie. Nic dziwnego, że przy upałach mało kto ma ochotę na ciepły napar. Idealnym rozwiązaniem okazuje się orzeźwiające terere i w takiej formie popijają tam yerbę niemal wszyscy. Na zimno mate nie uwydatnia swojej smakowej głębi z tak dużą intensywnością. Dlatego też Paragwajczycy gustują w bardzo intensywnie dymionym suszu. Przejdźmy do sedna. Jaka jest najlepsza yerba mate z Paragwaju? Gdy mam ochotę na napar o tamtejszym rodowodzie, najczęściej wybieram produkty firmy EBSA – producenta marek Selecta i Guarani (dostępna tylko w Europie). Zaobserwowałem, że yerby spod tych dwóch szyldów różnią się raczej niuansami, a w ogólnym odbiorze są dość podobne. Głównym konkurentem EBSA są Lauro Raatz S.A. odpowiedzialni za markę Pajarito. Poczęstowany ostrokrzewem znanym z ptaszka na opakowaniu, nigdy nie odmawiam. Kiedy jednak uzupełniam własne zapasy, bez wahania stawiam na Selectę Elaborada lub Guarani Elaborada. Dlaczego? Zadecydowały szczegóły. Intensywna gorycz Pajarito mocno zaburza resztę doznań. Raz na jakiś czas może być przyjemną odskocznią od ulubionych yerb. Pierwsze zalania są  intensywne, kolejne – coraz bardziej nijakie. Po dłuższym piciu staje się po prostu przewidywalna i nudna. Selecta i Guarani teoretycznie nie ustępują jej w wytrawności. Cechuje je jednak zdecydowanie większa głębia i harmonijne przenikanie się różnych akcentów. Goryczka, ale też odrobina cierpkości, w końcu – słodkawa trawna nuta. Do tego dość dobrze znosi wypłukiwanie. Struktura suszu Pozycja obowiązkowa!

Najlepsza yerba mate z Urugwaju

Jak zapewne wiecie, urugwajskie yerba mate dorastają na plantacjach w Brazylii, jednak odmienna technika obróbki czyni je wyjątkowymi na tle pozostałych wariacji regionalnych. Większość produktów jest mocno zmielona choć daleko im do pylastego jak mąka chimarrao.  Warto nadmienić, że właściwie nigdy nie dodaje się do nich patyczków. Kolorystycznie, mamy do czynienia z różnymi odcieniami zieleni. Urugwajskie produkty są najczęściej lekkie w smaku, a goryczka ustępuje trawiastemu, organicznemu bukietowi. W powyższą charakterystykę idealnie wpisuje się flagowa w regionie yerba mate Canarias. Warto nadmienić, że dzięki bardzo drobnemu cięciu i brakowi patyczków, efekt pobudzenia trwa stosunkowo długo. Susz może być ponownie zalewany nawet 15-20 razy i wciąż oddawać swoje właściwości.

Początkowo chciałem zawrzeć w tekście wszystkie powszechne znane rodzaje yerba mate. Pisząc zorientowałem się, że takie zestawienie byłoby zbyt długie. Póki co przerobiliśmy więc klasyczne dymne produkty z Argentyny, Urugwaju i Paragwaju. Już wkrótce możecie się jednak spodziewać kolejnych poradników w zbliżonej formule. Przede mną jeszcze sporo pisania. W niedalekiej przyszłości czekają nas kolejne kategorie: zielone, smakowe, ziołowe i funkcjonalne mieszanki. Porozmawiamy również o chimarrao, yerba mate tostada i innych, bardziej niszowych produktach. Do zobaczenia na www.oyerbamate.pl przy okazji kolejnego posta!

Dodaj komentarz